Jack Lipowczan jest artystą niepokornym i zaskakującym.
Wyraża siebie.
Po swojemu ukazuje własne fascynacje,
przeżycia i niepokoje.
Jego sztuka w dużej mierze ma charakter ludyczny.
Intrygują go,
oprócz rozmaitych sytuacji w Europie,
które ironicznie komentuje,
przede wszystkim: natura czasu - od starożytności problem filozofów - co uobecnia w dowcipny sposób w swoich obrazach,
podróż będąca symbolem ludzkiego życia oraz gra z czasem i losem.
Malarz w swoich przedstawieniach scala przeciwstawne realności zarówno świata zewnętrznego,
świata kultury,
jak i wewnętrznego reprezentowanego przez przeżycia,
marzenia i sny.
I co istotne,
adaptuje poetykę gatunków kojarzących się ze sztuką popularną (rysunek satyryczny,
ilustrację komputerową,
film animowany) do własnych potrzeb,
a tym samym podporządkowuje system wartości kultury popularnej kulturze „wysokiej”.
Koherentne układy wizualne zawarte w metaforycznych obrazach Lipowczana zdają się nie poddawać rozbrojeniu semantycznemu.
Niemniej mam wrażenie,
że artysta – jak to powiedział Rene Magritte – za pomocą malarstwa chce uczynić myśl widzialną.
Andrzej Haegenbarth
|